Zgoda- Pierwszy Krok Do Miłości

 

Najpierw chciałem być zorro

Potem kiedy dojrzałem

Z innej perspektywy

Mistrzem zen być co najmniej

Teraz rozumiem że duchowe ideały

Są pułapką żeby stać się kim innym

Niż się jest naprawdę

Jakby nam czegoś brakowało

Złudzenia potęgują złudzenia

A duchowość składa się głównie

Z ucieczkowych fantazji

Być duchowym supermenem

To znaczy coś udawać

Co prowadzi do neurozy

Pragnienia eutanazji

Można też popaść w depresję

Bo ideały są z definicji nieosiągalne

Za to traci się z oczu

Niezwykłość zwykłości

I jej bezwarunkową akceptację

Nawet jeśli nie widzi się aury

I nie wychodzi z ciała

I tylko zgoda

Pierwszy krok do miłości

Jeśli w mocy swojej pozostanę

(Poza tym absolutnie nie należy się godzić)

Przynosi wytchnienie