Zaraz pobiegnę

 

Zaraz pobiegnę

Wolno uniosę się w powietrze

*

Będą mi darowane

Nawet moje wiersze

*

Gałęzie drzew

Na szczytach ściskam w locie

Na pożegnanie

***

Wizja się pruje

Strony wydarte przestrzeni

Zakłócenia

***

I samotność

Narastająca aż do końca

Samotności

Aż do spotkania siebie

*

Nie wiem gdzie jetem

To nie ważne

Bo jestem

*

Zatarły się znaczenia

Słowa na drugą stronę

Wywrócone

*

Liczę oddechy

Wdech i wydech

Żeby nie zwariować