Wiersze dla dzieci: Mały Pajączek III

 

Mały Pajączek

Wybrał się pewnego razu

Na basen

Akurat miał ósme urodziny

Pająki jak wiadomo

Mają wszystkiego po osiem

Osiem nóżek  osiem oczek

I w tym wypadku osiem latek

Mały Pajączek

Dawno marzył o tym

Żeby być Duży

Tak jak inne dzieci

Żeby go zauważyli

A nie jak jakaś mróweczka

I ktoś mógłby go zdeptać

Lub pacnąć zwiniętą gazetą

Chciał pójść na basen oficjalnie

Kupić sobie bilet

Przejść przez bramkę

A w przebieralni

Założyć sobie kąpielówki

Które utkała mu Mama Pająk

Specjalnie na tę okazję

Udało się zrobić czerwone

Dodając krwi owadów

Na co pająki muszą ciężko pracować

Mały Pajączek

Żeby stać się Duży

Zjadł kawałek mydła

O które postarał się Tata Pająk

Wiadomo powszechnie

Że pająki rosną po spożyciu mydła

Nieprzeciętnie

Do rozmiarów psa

Rasy rottwailer lub labrador

Dlatego pamiętajcie

Nigdy a nawet przenigdy

Nie dawajcie pająkom mydła do jedzenia

Na szczęście pająki

Za smakiem mydła

Nie przepadają

Ale trudno

Stało się

Mały Pajączek przestał już być mały

Przemiana nastąpiła szybko

Urósł do niespotykanych rozmiarów

Teraz będzie Duży przez te kilka godzin

Żeby mógł pójść oficjalnie na basen

Dlaczego wszyscy uciekają?

Kiedy idzie ulicą

Zmutowany pająk

Po spożyciu mydła

Dlaczego autobus wjechał w przystanek?

Niestety

Będzie musiał pójść piechotą

Na basen w końcu nie daleko

Gdzie się wszyscy podziali?

Przecież było tak tłoczno

Gdy wyprawiał się czasem

Ukryty w torbie na zakupy

Żeby trochę pozwiedzać

Teraz zrobiło się pusto

Duży Pajączek nie wpadł na to

Że to jego się tak wszyscy boją

Na basenie Pani Kasjerka zemdlała

Kiedy pokazał jej kartkę z napisem

Poproszę bilet NORMALNY

Bo pająki nie umiom mówić

A pod spodem miał wypis

Z Karty Praw Żyjących Stworzeń

Że nie można nikogo

Dys kry mi no wać (trudne słowo)

Ani potępiać za wygląd

Więc poszedł do szatni

Nie było tam nikogo

Założył swoje kąpielówki

Czerwone na osiem nóżek

A kiedy się pojawił na pływalni

Rozległ się straszny wrzask

Wszyscy w panice rzucili się do ucieczki

Tak został sam

Ale nie pomyślał wcale

Że to jego się boją

Pomyślał że widocznie

Ciastka za darmo dają

Ale nie miał akurat

Ochoty na ciastka

Chciał pływać

Tymczasem pod budynek basenu

W odpowiedzi na alarmujące zgłoszenia

Zajechała brygada antyterrorystyczna

Straż Pożarna

Służba Ochrony Przyrody

Oddział Straży Miejskiej Do Spraw Dzikich Zwierzåt

A także policja

Odbyła się narada

Uzgodniono że intruz

Taką nazwę roboczą przyjęto

Zostanie schwytany

Za pomocą specjalnej sieci

Bo nie wolno zabijać pająków

A intruz mimo niespotykanych rozmiarów

Właśnie pająka przypominał

Wpadli więc na basen

Pośród huku petard

I gazów łzawiących

Które jak wiadomo

Nie działają na pająki

Ale nie na żarty

Udało im się wystraszyć

Dużego Pajączka

Zanim spróbowali na nim swojej sieci

Specjalnej do łapania dzikich zwierząt

Duży pajączek zareagował instynktownie

I poczęstował ich swoją własną siecią

Która tak jak on była ogromna

Wszyscy zostali w nią schwytani

Brygada antyterrorystyczna

Straż Pożarna

Służba Ochrony Przyrody

Oddział Straży Miejskiej Dp Spraw Dzikich Zwierzåt

A także policja

Szamocząc się w lepkiej sieci

Wpadli do basenu

I należy mieć nadzieję

Że się nie potopili

Duży pajączek

W tej sytuacji

Postanowił wrócić do domu

Szedł przez opustoszałe miasto

I w drodze stawał się na powrót mały

To mydło działało jednak krótko

Więc im bardziej się zmniejszał

To szedł coraz dłużej

I kiedy w końcu przyszedł

Mama i Tata Pająk

Zapytali go jak było

Mały Pajączek

Powiedział że w porządku


Mojej Córeczce Stasi

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s