W normalnym świecie krzesło to krzesło / 16112o19 nd.

 

W normalnym świecie krzesło to krzesło

łyżka marchewka i jogurt

Metafizyczny poeta ma do czynienia

z polem morfogenicznej energii

Przedmioty przybierają określoną postać

w zależności od planu intersubiektywnej percepcji

Normalni ludzie nie lubią o tym rozmawiać

czują się jakoś nieswojo

Kiedyś się biegłem z nimi podzielić

nasypać pod nogi pereł

oni nie tylko je podepczą

a jeszcze się poprzewracają

bo nie zauważą

I tak ich kocham

stanowimy jedność

Ten świat nie istnieje

już sama o tym myśl jest niesłychanie piękna

Miłość jest prawdziwa

można się odprężyć

Wydaje mi się że jestem ciałem

choć tak naprawdę go nie ma

Siedzę na krześle jem marchewkę

popijam jogurt