w nocnym pociågu

 

droga bez końca
i ja jestem drogå
do samego siebie
drogi krzyżujå się i łåczå
bliskość odzwierciedleniem prawdziwej jedności
mam w sobie wszystko chodzę głodny
będåc u celu nieskończona odległość
o tym ta opowieść
która się nie kończy
póki czegoś pragnę
to jest droga

w nocnym pociågu z życia wziętym
ciemnościå nocy opóźnionym
o bladym świcie szarym busem
przemierzam umysłu przestrzenie
na ścieżkach serca aby spotkać
płomienie dusz tych których kocham
używam różnych środków komunikacji
czasem samolot czasem to så słowa

droga bez końca
i każdy jest drogå
do siebie samego
drogi krzyżujå się i łåczå
bliskość odzwierciedleniem duchowej jedności
każdy ma wszystko chodzi głodny
będåc u celu nieskończona odległość
o tym ta opowieść
która się nie kończy
póki czegoś pragniesz
to jest droga

Reklamy