Siedząc w leniwym płomieniu

 

Siedząc w leniwym płomieniu

Który mnie ogarnia

Jest bardzo łagodny

Zbyt leniwy aby

Mnie poparzyć

Ja go ogrzewam

On mnie chłodzi

Razem jest nam dobrze

***

Pragnę ukojenia

Po tych wszystkich ekstazach

Po tych wszystkich zachwytach

Ekstremalnych

Tęsknię za spokojem

Spojrzeniem powolnym

Siedząc w leniwym płomieniu

Który mnie otacza

***

Siedząc w leniwym płomieniu

Wszystkie moje napięcia

Tak jak kropla wosku

Na taflę jeziora

Spada tworząc kręgi

Które rozchodzą się w nieskończoność

Kropla dosięga ostatecznej głębi

Gdzie nie ma zupełnie nic

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s