Rano dziarsko do pracy / 14o62o19 n.d.

 

Rano dziarsko do pracy

Idą by zniszczyć planetę

Odpalają silniki

Będą zatruwać powietrze

Bo tacy są pracowici

Idzie sektor produkcji

Wyprodukować nikomu

Niepotrzebne rzeczy

Żeby się szybko popsuły

Lub żeby je wyrzucić

Bo tedy ma co robić

Sektor usług

I tak interes należy

Do dziesięciu ludzi na Ziemi

Ci wymyślili aby reszta

Musiała walczyć o przetrwanie

A nie zajmować się jakimiś bzdurami

Sztuką kreacją duchowością

Żeby nie przychodziły im do głowy

Różne głupoty

Więc idą bankowcy

Aby puścić z torbami

I rzesze zagłodzić

Nauczyciele dumni ze swej pracy

Idą pozbawić szczęścia

I wyprać mózgi dzieci

Idą lekarze zrobić co im każą

Farmaceutyczne kartele

A zaraz idzie przemysł ciężki

Wydać planetę na męki

Politycy  będą się wprawiać

W kłamstwie korupcji i przemocy

Oraz jak uzasadnić żeby

Żołnierze mogli zabijać

Niewinnych ludzi

Policja nigdy nie śpi

Służą za psią miskę

Na szczęście zawsze mogą coś uszczknąć

Biedni idą biednieć

Bogaci jeszcze się bogacić

Takie jest prawo kosmiczne

Rano dziarsko do pracy

Idą zniszczyć planetę

A mogliby sobie pospać

Dać Ziemi odpocząć

Jak kurwy które

Idą do pracy ostatnie

One są jak spluwaczki

One jak bodhisatwy

Będą łagodzić te frustracje

 

 

 

Reklamy