Pośród pradawnych mędrców / 12.1o.2o18 n.d.

 

Pośród pradawnych mędrców

siedzę jako głupiec jedyny

wtrącam swoje głupoty

potrafię ich rozśmieszyć

Potem ja mędrzec

siedzę wśród idiotów

ci się wcale nie śmieją

tylko patrzą zdziwieni:

co to za idiota?

Pokój przynoszę zwaśnionym

Miecz strukturom skostniałym

Sens zwiastuję ukryty

co jest poza słowami

Widzę cuda i mówię

Patrzcie ludzie!

Ale tłum nie słyszy

podąża ku przepaści

za swoim przewodnikiem

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.