Pierdolę konwenanse

 

Pierdolę wszystkie konwenanse i nagrody
Które dają za dobre sprawowanie po śmierci
I na tym łez padole a także
Za poprawną praktykę duchową
(Wolę już żeby nie było kary i nie było nagrody)
Pierdolę odpowiedni układ słowa żeby wyglądało
Na poezję bo i tak nic nie pomoże
Poprawnym rzemieślnikom
Ani nie zaszkodzi skrzydłom
Ani diamentom rozsypanym na czarny aksamit
Tak karły pozostaną na swych piedestałach
A białe karły w przestworzach
I jebać to wszystko powszechną zmowę
Zaprogramowaną mechaniczną nieprzytomność
I nawet nie ma się na kogo wkurwić
Medialny kanał unosi puste łódki
A w pustych łódkach śpiące trupy
Albowiem mogą się przebudzić
Kiedyś… teoretycznie…
I w to wierzę i o tym piszę
I na to czekam… bo tak!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s