Opowieści z Krainy Smoków

 

Jakie by nie były niezwykłe

Opowieści z Krainy Smoków

Albo science fiction

Realia psychologiczne pozostajā niezmienne

Gniew chciwość żādza władzy

Oraz strach przede wszystkim

One rzādzā myślami

I wykorzystujā rozum dla swoich celów

Nie da się myśli pozbyć

Lecz można być ich świadomym

Mieś dystans pamiętajāc o prawdziwym sobie

Opowieści o mędrcach sā rzadkie

I rzadko się zdarza by ktoś

Wyszedł poza to błedne koło

Zmieniajā się tylko dekoracje

I nawet lecāc czasoprzestrzennym tunelem

W obliczu osobliwości bohaterowie

Martwiā się czy wszystko w porzādku

Jest z ich fotonowym napędem

Albo co za różnica jest czy się troszczysz

O tysiāc złotych czy o milion euro?

Ten niepokój stwarza to samo uczucie dyskomfortu

Jak piszā w Kursie Cudów

Nie ma mniejszych czy większych niepokojów

Wszystkie one tak samo oddzielajā

Od wewnętrznego źródła

Więc jedyna różnica

Która wpływa na jakość istnienia

Jest to czy umiesz puścić wszystkie troski teraz

Niezależnie w jakim śnie przebywasz

Choćbyś martwił się tylko

O to że nie możesz się obudzić

Puścić troski to znaczy nic się nie wysilać

Nawet żeby je puścić

One sā także doskonałe

Cudownie jest się odprężyć

Mimo że smok przerażajācy

Pochyla się nad tobā by cię pożreć

Reklamy