O Matko Polko !

 

O Matko Polko!

Warszawianko!

Dziewczyno Żoliborska!

Wy wszystkie razem na całym globie

Posłuchajcie to do was

Twoje serce jest jak prezent

Zawiāzane na kokardkę

Lecz drutem kolczastym

Twoje życie to jest dramat

Napędzany niepokojem obawā i strachem

Twoje dłonie to historia niewolnictwa kobiet

To nie zamsty czas nastāpił

Bo zemścicie się na swoich synach

To jest czas przebudzenia

Milczāca jest mādrość Bogini

I kojāca jest jej obecność

Miłość nie tyle strach zwycięża

Co go przekracza idzie dalej

Tam dokād strach pójść nie może

W każdym razie i tak wasze piękno

Jest świata zbawieniem