O kondycjo ludzka !

 

Z nożem wbitym w serce

Idzie raźnym krokiem

Jeszcze się uśmiecha

I dyskretnym ruchem

Podtrzymuje bebechy

Wypadające z brzucha

Na wpół obciętą głowę

Przekrzywił na lewo

Żeby nie było widać

Intencją siłą woli

Poczuciem humoru czarnego

Dystansem do siebie

On ciągle idzie do przodu

A nawet biegnie!

Reklamy