Niedorozwinięta Księżniczka spotyka Jezusa

 

Niedorozwinięta Księżniczka wracała nad ranem z imprezy

Była wkurwiona bo była niedopita

Byłaby nawet dopita lecz wciågnęła

Grubå krechę amfetaminy

Amfetamina jå wytrzeźwiła

Chciała zapalić zioło ale zioło się skończyło

Dlatego poszła do domu

Piechotå przez uśpione miasto

***

Niedorozwinięta Księżniczka wyglådała super

Cała na czarno z wyzywajåcym makijażem

Szła lekkim pełnym wdzięku krokiem

Mimo że w glanach kopiåc puszkę

Co powodowało spory hałas o tej porze

Była czwarta rano

Przez park będzie szybciej- pomyślała

Żeby mnie ktoś zaczepił to tak mu przypierdolę

Albo jakieś zboki to posadzę kosę

I pomacała czule nóż z kastetem w kieszeni

Przykopała z impetem w blaszany kubeł na śmieci

Kubeł z hukiem poleciał ze dwa metry

A echo poniosło się po całym mieście

Kurwa jebana w dupe mać-

Wchodzåc do parku powiedziała Księżniczka

***

Świt się podnosił nieśmiało mglisty i szary

Latarnie były już pogaszone wszystkie

Wyglåda na to że wszystkie oprócz jednej

Bo jedna ławka była oświetlona

Na ścieżce przy parkowym jeziorze

Na tej ławce ktoś siedział

Zaraz zaraz to nie latarnia

Niedorozwinięta Księżniczka

w stylowych bezpalcowych rękawiczkach

Przetarła ze zdziwienia oczy

To światło biło z tej postaci

Postaci siedzåcej na ławce

Latarnia była wyłåczona

Księżniczka się bezwiednie zatrzymała

***

Kim jesteś?- zapytała

Świetlista postać się podniosła

Jam Jest Jezus który cię zbawia

Albowiem Jam Jest Drogå Prawdå i Życiem

Co ty pierdolisz? powiedziała Niedorozwinięta Księżniczka

Już nikt tak kurwa dzisiaj nie mówi albowiem

Wtedy poczuła że z postaci

Emanuje fala życzliwego śmiechu

Fala boskiego poczucia humoru

To do mnie raczej nikt tak się nie odzywa- odpowiedział Jezus

Potem śmiali się długo razem

***

Jezus uniósł rękę i pokazał na niebo

Które właśnie budziło się w pierwszych błękitach

Czy to gwiazdy zaranne tak śpiewajå chórem

Zamień się w tęcze- powiedział Jezus

I przelecieli przez wszystkie wszechświaty

Niedorozwinięta Księżniczka już wcześniej poczuła

Że jest całkowicie trzeźwa

Kryształowo trzeźwa tak jak nigdy w życiu

Poczuła wielkå przestrzeń

Ta przestrzeń była żywå świadomościå

Niewyobrażalnie cudowne miejsce

To było miejsce wszędzie

I żadne słowa tego nie opiszå

Wtedy zrobiło jej się smutno

I zapłakała Niedorozwinięta Księżniczka

***

Dlaczego płaczesz- zapytał Jezus

Bo tutaj nie ma moich przyjaciół

Zobacz så tutaj wszyscy i wtedy poznała

Że rzeczywiście wszyscy tutaj byli

To jest jedyne miejsce usytuowania

W którym så wszyscy i jest wszystko doskonałe

Powiedział Jezus- to jest Jeden Umysł

Wszyscy tu jesteśmy

***

Trwało to dosyć dlugo może parę godzin

Niedorozwinięta Księżniczka wróciła do domu

Poszła do swjego pokoju

***

W salonie przy śniadaniu siedzå jej rodzice

Księżniczka coś się dziwnie zachowuje

Powiedział zatroskany ojciec

Nie pokazała mi tradycyjnie fucka

No rzeczywiście pokiwała głowa matka

Do mnie nie powiedziała dziś spierdalaj

A wiesz że zadzwoniła o siódmej rano?

To niepodobne do niej co mówiła?

Że zaraz wraca

Zapytałam gdzie jest

I co odpowiedziała?

Odpowiedziała jakoś dziwnie czekaj

Że co ta za różnica gdzie jest

Że liczy się to że jest

***

Niedorozwinięta Księżniczka już nigdy

Nie była taka jak przedtem

Reklamy

One thought on “Niedorozwinięta Księżniczka spotyka Jezusa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s