Myślałem o sobie że jestem normalny czyli Samotność pozostaje taka sama / 24.o1.2o18 n.d.

Myślałem o sobie że jestem normalny
to dlaczego prawie z nikim nie mogę się dogadać
po angielsku ani nawet po polsku a co dopiero
w krzywym zwierciadle społecznościowych mediów
które mają zastąpić za maską ekranu
kontakt z żywym człowiekiem z krwi i kości
chociaż samotność pozostaje taka sama
norma została zaburzona
normalny znaczy nienormalny
wszyscy są nienormalni
powinni uczyć medytacji się od dziecka
a tego przecież w szkole nie nauczą
każdy powinien dostać psychoterapeutę
już w chwili narodzin
a psychoterapeuci też są zaburzeni
jeżeli o tym wiedzą to przynajmniej
reprezentują jakiś poziom samoświadomości
Na szczęście jest mi dobrze z samym sobą
już nie stosuję narkotyków ani alkoholu
nie palę nawet papierosów i nie muszę
zabijać czasu ani też  na siłę czegoś robić
żeby nie zwariować
Potrafię się odprężyć i być w sobie
Oto nadmierna aktywność ludzkości
te wszystkie ucieczkowe zachowania
doprowadziła tę planetę już na skraj zagłady
Teraz autonomiczne samochody bez kierowców
odzwierciedlają puste ciała które żrą fast foody
gapiąc się w telewizor
ich dusze wypełniają śmieci
jak szmacianą lalkę pakuły
boją się nawet usłyszeć jakieś
abstrakcyjne pytania
nie wspominając nawet o matafizyce
Na szczęście jest mi dobrze z samym sobą
szukam z latarką w ręku w biały dzień człowieka

Reklamy