Mam w kieszeni kawałek miedzianego drutu

 

Mam w kieszeni kawałek miedzianego drutu

tak na wszelki wypadek

i z nad morza kamień

Przepłynåłem oceany rozpaczy

lecz latarnie morskie moich oczu

oświetlajå nadal drogę myślom psotnym

Chłopcy zawsze pozostanå chłopcami

boys will be boys

Moim przyjacielem jest prawdziwy Jednorożec

robimy zamieszanie na publicznych drogach

czarny Kruk nam towarzyszy zawsze

leci nisko nad nami

Srebrne dzwoneczki radości

rozbrzmiewajå w ludzkich sercach

Chłopcy pozostajå chłopcami

boys will be boys

Wieczorami wychodzę z procå

tłukę ludziom po oknach

kamieniami świadomości

ale zamiast przerażonych krzyków

słychać śmiech obudzonych dzieci

One zasnęły tak dawno że wydawały się martwe

Chłopcy pozostanå chłopcami

boys will be boys

Czasami mały chłopiec płacze

przytulam go i mówię że jest wszystko dobrze

tłumaczę mu że się troszczę o niego

że zawsze będę się nim opiekował

Ufnie podaje mi rękę i idziemy razem

Jestem mężczyznå który patrzy prosto w oczy

A chłopcy pozostanå chłopcami

So boys will be boys

 

 

 

 

 

Reklamy