Wiersze dla dzieci: Mały Pajączek VI – Pielgrzymka do Częstochowy

 

Mały Pajączek

Wybrał się pewnego razu

Na pielgrzymkę do Częstochowy

Pająki są z natury bardzo religijne

Lubią chodzić do kościoła

A Pająki Krzyżaki

Mają nawet swój zakon

Tak więc Mały Pajączek

Przyłączył się potajemnie

(Bo z ludźmi lepiej być ostrożnym

Jak się jest pająkiem)

Do pielgrzymów jadących

Na Jasną Górę autobusem

Po drodze słuchał piosenek

Które znał z kościoła

I sam po cichutku podśpiewywał

W autobusie było bardzo fajnie

A z przodu siedział ksiądz

Który ciekawie mówił

Ale Mały Pajączek

Prawie nic nie zrozumiał

***

Kiedy już dojechali

Wraz z tłumem pielgrzymów

Mały Pajączek

Znalazł się w Świątyni

Rozglądał się zachwycony

Takie cudowne tam były witraże

Tyle złota co nie widział

Przez całe swoje

Króciutkie życie

Wiadomo bowiem powszechnie

Że pająki kochają złoto

I wspaniałe obrazy

A najwspanialszy był Obraz

Najświętszej Panienki

Czarnej Madonny

Czarnej bo przeszła przez ogień

I Pajączek pomyślał wzruszony

Że to jest też moja mama

Zsunął się dyskretnie

(Do tej pory był ukryty w jakiejś torbie)

Unosząc się nad podłogą

Jak Spiderman przeskakiwał

Pomiędzy nogawkami spodni

I po butach wiernych

Uczepiony swojej pajęczej nici

A kiedy był już blisko Świętego Obrazu

Zaczepił się o ścianę

I rozpoczął ostrożnie

Ostrożniutko

Wspinać do Matki Boskiej

Taka go bowiem

Ogarnęła tęsknota

Żebym tak mógł

Pomyślał sobie

Przytulić się do Boskiej Mamy

I wspinał się dzielnie

Coraz wyżej

Do Świętego Obrazu

***

Już miał niedaleko

Bliski żeby osiągnąć

Ten szczyt swoich marzeń

Ukoronowanie dziecięcej tęsknoty

I wtedy go dostrzegł

Jakiś Nadgorliwy Pielgrzym

Który pomyślał może

Że stoi na straży

I chroni ten Obraz

Przed świętokradczym atakiem

Małego Pajączka

Jak Kmicic Jasnej Góry

Bronił przed Szwedami

Zwinął w rulon gazetę

Pod tytułem Gość Niedzielny

I byłby pacnął

Małego Pajączka

Niechybnie zgniótłby go

I wśród dziękczynnych wotów

Ofiarowanych Najświętszej Panience

Mały Pajączek byłby

Rozgniecioną na placek

Niezauważalną maleńką ofiara

Upamiętniającą pajęczą pobożność

***

Śmiercionośna gazeta

Gość Niedzielny

Zwinięta w rulonik

Zatoczyła złowrogie półkole

Nasz Obrońca Obrazu

Nadgorliwy Pielgrzym

Wziął zamach..

Zrobił to niepozornie

Nikt nawet nie zauważył

Co się szykowało

Nawet Mały Pajączek

Nic by o tym nie wiedział jak zginął

Tak jak teraz nie wiedział

Że śmierć się do niego zbliża

Kostucha już się zamachnęła gazetą

Swoją kosą

Zostały centymetry

Dzielące Małego Pajączka

Od nieuchronnego

***

Czas zatrzymuje się dla umarłych

Ale się zdarza że i dla żywych także

Bo zanim został trafiony Pajączek

Zwiniętą w rulonik gazetą

Matka Boska

Zstąpiła z Obrazu

Przybrała żywą postać

Przybrała ciało ze światła

I zasłoniła Małego Pajączka

Przed nadchodzącym nieuchronnie ciosem

Swoją boską ręką

Wyrwała Nadgorliwemu Pielgrzymowi gazetę

I żartobliwym gestem

Pełnym boskiego poczucia humoru

Pacnęła Pielgrzyma w głowę

(Mówią że po tym stał się oświecony)

I pogroziła mu łagodnie

Widząc ten cud

Wierni padli na kolana

A Najświętsza Panienka

Przemówiła cudownym głosem:

`Pamiętajcie kochani

Nie zabijajcie pająków

I w ogóle nikogo nie zabijajcie`

Potem delikatnie

Tak najdelikatniej w świecie

Pogłaskała Małego Pajączka

Któremu zrobiło się tak dobrze

Jak nigdy przedtem

I uśmiechnęła się do niego

Jak potrafi tylko

Uśmiechnąć się Czarna Madonna

Co nigdy się nie uśmiecha

Potem wróciła na miejsce

Do swojego Obrazu

Msza święta się odbyła

Ksiądz prosił żeby nie opowiadać

O tym cudzie zanim

Kościół nie zbada sprawy

I nie da zgody

A być może to się wszystkim wydawało

Małemu Pajączkowi

Wydawało się że żyje

I był bardzo szczęśliwy

Przyjął grzeczne zaproszenie

Księdza Kierownika Pielgrzymki

I wracał jako Gość Honorowy

W specjalnym pudełeczku

Z muszelki wyłożonej aksamitem

Jako że Matka Boska

Okazała mu specjalne względy

Częstowano go słodyczami

A jak wiadomo pająki

Przepadają za czekoladą

***

I kiedy wrócił do domu

Tata Pająk i Mama Pająk

Zapytali go jak było w Częstochowie

Widziałem Cud

Powiedział Mały Pajączek

A to wspaniale

Odpowiedzieli mu rodzice

W Częstochowie to zawsze cuda

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s