KTO CZYTA NIE BŁÅDZI ALBO DOPIERO MU SIĘ FAJNIE BŁÅDZIĆ ZACZYNA

 

Napisałem takie wiersze

Że pękła od nich przestrzeń

Przez szczeliny pada światło

Nie oślepia tylko

Robi się jasno

Sama przychodzi wdzięczność

W obecności czystej świadomości

Jesteś niewinny jak dziecko

Błogosławieństwo jest klātwy przeciwieństwem

Ale tutaj mamy do czynienia

Z wyjściem poza system

Idę gdzie nie ma dualizmu

Zjednoczone w milczeniu

Słowa stojā na straży

Wiekuistej Harmonii

Jako gwiazdy

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s