Dusza może zostać

 

Dusza może zostać

Czymkolwiek tylko zechce

Niektóre dusze wybierajå

Zjawić się tutaj jako wiersze

Być słowem czytanym i recytowanym

Rozważanym przez wielu

Albo spoczåć w szufladzie

Jako wiersz zapomniany

Niesławnego poety

To być może najchlubniej

Bo żywot taki skromny

Wynosi taki wiersz

Takå duszę

Na wyżyny bytów anielskich

W sferę idei platońskich

Realizujåcych pustelniczy żywot

Ascety w materii

Dla wybawienia świata

Spod władzy brzydoty

Dla powszechnego piękna

Albo po prostu bez celu

Istnienie dla istnienia

Jest najwyższym sensem

Jest też i sfera wierszy nienarodzonych

Których nikt nie zdåżył zapisać

Kiedy się pojawiały

W przestrzeni dookoła

Poeta leżał w łóżku

Lub prowadził samochód

Nie miał pióra

Wiersz odleciał

Będzie szukał innego poety

Jest też i sfera wierszy poronionych

Którym nie dano czasu dojrzeć

Zbyt wcześnie zapisano

Jak wino zbyt młode

One czekajå na edycję poprawionå

Następne wcielenie

Ten wiersz na przykład

W poprzednim wcieleniu

Był motolotniå

A wcześniej biskupem

Dlatego jest taki mådry

Bo niektóre wiersze

Så idiotyczne

Też majå swoje zadania

Burzyć sens linearny

Karmić rozum absurdem

Żeby przeskoczył sam siebie

Lub się zamroczył

Nie wiadomo

Życie jest zbyt bogate żeby je opisać

Jednak sam opis zawiera w sobie życie

Wszystko chce żyć

Wszystko chce się wyrazić

Wszystko jest żywe