DO ŚCIAN W KTÓRE TŁUKĘ PERŁAMI

 

Jest bardzo bolesne przebywać wśród ludzi

Którzy mnie nie pojmują

Nie rozumieją o co mi chodzi

A nawet jeśli coś do nich dociera

To się wstydzą przyznać

Jakoś nie wypada nic powiedzieć

I gdybym sobie wypruł żyły

Prawie nikt nie zauważy nawet

Tego że są czerwone

Tym bardziej jestem wdzięczny tym nielicznym

Którzy rozpoznali także tętnice

Na szczęście moja tęsknota większa

Jest niż pragnienie poklasku

Mój przyjaciel sto lat temu mi doradzał

Żeby zrobić w takiej sytuacji

Pochodnię z własnego serca

I iść dalej

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s