Depresja czarny sztylet III i Lęk paniczny – rozdarcie przez konie

 

Kolizja psychicznych stanów

O przeciwstawnych wartościach

Z jednej strony depresja czarna dziura

Czyli brak energii

Dla lepszego zobrazowania energia ujemna

Z drugiej strony presja

Przymus do działania

Spowodowana panicznym lękiem

Przed zbliżającą się nieodwołalnie katastrofą

Presja przymus działania w czasie gdy nie ma energii

Żadnej energii a już zupełnie nie ma energii do działania

Opozycja na osi depresja- presja

Gdzie myślnik pomiędzy słowami

Oznacza cierpienie

Człowieka rozrywanego przez dwa konie

W tym celu przywiązywano po jednej nodze do jednego konia

Po czym zmuszano konie by ruszały w przeciwnych kierunkach

A stosowano również wariant dwoma z drzewami

W myśl zasady że nic co nieludzkie nie jest mi obce

Powstające właśnie w wyniku tego przeciwstawnego oddziaływania cierpienie

Najlepiej opiszę na przykładzie

Z jednej strony wtedy chciałbyś nie wychodzić spod kołdry

To jest strefa komfortu nie masz na nic energii

Sam brak energii nie jest taki straszny

Można by go przeżyć

Można określić potocznie mianem melancholii

Z drugiej strony presja natrętne ciśnienie

Sygnał do obrony przed atakującym niedźwiedziem

Oczywiście niedźwiedzia nie ma

Nic takiego się nie dzieje

Ale już sama myśl że trzeba wyrzucić śmieci

Wywołuje przerażenie

Nagranie zdartej płyty

Powtarza zrób coś zrób coś zrób coś

Chociaż nic nie możesz zrobić

Ponieważ nie ma energii

***

Tego też doświadczyłem

I znajduję to jako

Ekstremalnie bolesne

Ktoś może uważać

Że porównanie do bycia rozdzieranym na dwoje

Jest zbyt drastyczne

Będzie to oznaczało że sam tego nie przeżył

A dodatkowo w przypadku depresji i presji

Konanie może trwać bez końca

I taka męka jest nie do opisania

Bezsilność i bezradność w opozycji do przymusu działania

Może przebierać maksymalne wartości

Więc przepaść między nimi

Będzie otchłanią dantejskiego piekła

Nie chcę dalej się koncentrować na opisie cierpień

Wie ten kto przez to przeszedł

Lub nie daj Boże przechodzi

***

Nazywam ten lęk- panicznym

Choć tradycyjna psychologia

Rozróżnia lęk w depresji od lęku panicznego

Jest to podział dość arbitralny

Nazywam to „paniką” w antycznym odniesieniu

W panikę  wpada ktoś kto widzi satyra Pana

Jest to przerażenie które odbiera możliwość działania

Ponieważ odbiera zdolność jasnego myślenia

Odbiera wszelki smak i wartość ludzkiej egzystencji

W tym wypadku zwykłe egzystencjalne problemy

Urastają do rangi nieodwołalnie nadciągającej katastrofy

A najgorsza z najgorszych jest w tym wszystkim

Niemożność jakiegokolwiek przeciwdziałania

Już samo myślenie o działaniu jest bolesne

Więc nie ma ratunku i taka konkluzja

Najczęściej wynika z depresji

***

Miałem dużo szczęścia

Ponieważ poszedłem i wróciłem

Poszedłem w czarną dziurę depresji

Sam tam umierałem

Doświadczyłem rozdarcia duszy

Na linii opozycji bezsilności i przymusu

I żadne modlitwy mi nie pomagały ani afirmacje ani medytacje

Sam powróciłem do siebie

Przywołałem swoją duszę

Ona zawsze wraca

Moja dusza ciągle lubi odchodzić

Jest to typowe zachowanie ucieczkowe

Ale wystarczy że ją przywołuje

Wraca i wtedy mówię Jestem

Ten powrót duszy to zawsze jest piękne przeżycie

I zawsze mnie zadziwia

Jak wielka jest przepaść i różnica

Pomiędzy stanem depresji

A stanem bycia w swojej mocy

Nauczyłem się wracać do siebie

Staję we własnej mocy w obecności

Tego mnie nauczyła depresja

I tak stałem się autorytetem dla samego siebie

Ponieważ nikt poza mną samym nie był w stanie mi pomóc

Jest to jeszcze jeden paradoks

Leżący u podstaw przewlekłego charakteru depresji

Że oczekuje się na pomoc od kogoś innego

A jedyna prawdziwa pomoc to ty sam

***

Piszę to wszystko

W oderwaniu od sytuacji dnia codziennego

Ale nie w oderwaniu od ciała

Bycie obecnym w ciele

Jest koniecznym warunkiem

Powrotu do siebie

Wierzę że człowiek

Jest w stanie uporać się z każdą sytuacją

Czego najlepszym dowodem są narkotyki

Których działanie pokazuje

Niezależność psychosomatyczną od zewnętrznych czynników

Podane przed niebezpieczną operacją

Sprawiają że człowiek nie odczuwa lęku

Traktuję więc sytuacje jako drugorzędne

Chociaż oczywiście mają duży wpływ

na stan psychiczny i można wyróżnić

sytuacje depresjogenne

cdn