Depresja czarny sztylet II – Jaskółka gniazdo serca

 

Jaskółka gniazdo serca
To jest kontynuacja
Psychoterapeutycznego poematu
Depresja czarny sztylet
W którym opisałem
Jak poszedłem i wróciłem
Poszedłem w czarną dziurę depresji
I wróciłem do świata
Nauczyłem się przywoływać samego siebie
Wołajåc siebie po imieniu
Nauczyłem się przywoływać swoją duszę
Moja dusza powróciła do mnie
I wiele razy jeszcze próbowała odejść
I odchodziła wiele razy
Ale zawsze wracała do mnie
I wracała coraz szybciej
Najpierw po kilku godzinach
A kiedy doszedłem do wprawy
Wracała po kilku minutach
A nawet po chwili
Zawsze to jest niesamowite wrażenie
Kiedy dusza powraca
Wystraszony spanikowany człowiek
Staje się nagle pewny siebie
I swojej mocy
Ponieważ ta moc właśnie wróciła
Ponieważ ta moc jest nim samym
Który powrócił do samego siebie
Praktyka czyni mistrza
I o takim mistrzu zen czytałem
Nazywał się Zusje
Jego praktyka polegała
Na wołaniu siebie po imieniu
Po czym odpowiadał sam do siebie:
Jestem proszę pana
W ten sposób ćwiczył obecność
Bo tutaj dosłownie o obecność chodzi
I chociaż znałem tę historię
Zanim wszedłem na ścieżkę depresji
Nie potrafiłem jej wykorzystać praktycznie
Dopiero kiedy nauczyłem się przywoływać swoją duszę
Wołajåc siebie po imieniu
Przypomniałem sobie tę historię
Poczułem że jestem w dobrym towarzystwie
I że mój sposób nie jest odosobniony
Tyle tytułem wstępu
A teraz będzie o tym
Co dzieje się kiedy moc powraca
I jakie så niebezpieczeństwa
Zanim człowiek zaprzyjaźni się z tygrysem
Bo taki bywa charakter powracajåcej mocy
Dziki i gwałtowny
Otóż trzeba zacząć od przyczyn
Dlaczego dusza odeszła
Jaka w tym była w „korzyść”
„Korzyścią” w takim sensie jest zachorować
Żeby nie pójść do pracy
„Korzyścią” z pozbycia się własnej mocy
Będzie pozbycie się uczuć
Ocenionych negatywnie
Takich jak zazdrość czy nienawiść
W zależności od środowiska
W którym zostało się wychowanym
Pewne uczucia są szczególnie źle widziane
Więc sama ich obecność powoduje poczucie winy
A co dopiero kiedy agresja czy seksualność
W postaci potępianych społecznie zachowań
Spowoduje niepożądane skutki
Zasada zbrodni i kary każe odpokutować
Człowiek chce się pozbyć niechcianych uczuć
które do tych fatalnych skutków go doprowadziły
Psychologia nazywa to stłumieniem
Tłumiåc niechciane uczucia
Pozbywa się własnej duszy
Niechciane uczucie zostaje wycięte
Wraz z nim stłumiona jest siła życiowa
Zostaje czarna dziura
Człowiek pusta skorupa przypomina zombi
To jest prosty przykładowy schemat
Pozbycia się swojej mocy i wejścia w depresję
O ile w tej sytuacji
Powrót do siebie
Czyli powrót do życia
Wymaga przedsięwzięcia
Działań doraźnych wyjątkowych
Drastycznych środków
Także aktywacji na poziomie fizycznym
Napięcia mięśni
Wciągnięcia odbytu
Także krzyku
Przywołanie duszy
To oddział OIOM-u
Pogotowie ratunkowe
Wygenerowanie ostatnich zasobów energii
Paradoksalnie osoba cierpiåca na depresję jej nie ma
Ale jak trzeba to trzeba
I tutaj dygresja
Rozmawiałem wczoraj
O pewnej dziewczynie
Cierpiåcej na depresję
(celowo używam tego określenia
zamiast „chorej”)
Za którą wszystko robi jej mama
Wykupuje jej leki i tak dalej
Powiedziałem w tej rozmowie
Że ta to ma fajnie
Może sobie chorować
(celowo używam tu określenia „chorować”)
Ma stworzoną strefę komfortu
Jest zabezpieczona bytowo
Może sobie leżeć i się martwić
Ile nie-dusza zapragnie
Bo dusza nie musi wracać
Ktoś inny się tym zajmie
A jeśli jesteś zdany tylko na siebie
To musisz wrócić
I wrócisz albo będziesz umierał
Nie wiadomo jak długo
Bo piekło jest bez dna
Konanie nie ma końca
Jeśli nie zdecydujesz się na życie
I tego właśnie dotyczyło „o ile”
Czyli Piekła Dantego
Na tle tego piekła
Którgo opis jest tak sugestywny
Blado wypada niebo
Tak już jest na ziemi
Ale o tyle
Jaskółka w gnieździe serca
Świadomość która powraca do siebie
W podmuchach wiatru porå burzowå
Potrzebuje domu
Dusza wróciła z wygnania
A z niå wypuszczeni na wolność przestępcy
Dzwoniåc rozkutymi łańcuchami
Mieli zakneblowane usta
Na których teraz krew zaschnięta
Te wszystkie zakazane uczucia
Odzyskały wolność
Powracajå razem z mocå
Z niå były skazane na wygnanie
Owszem to niebezpieczny moment
Można przesadzić można zaszaleć
Można za ostro coś powiedzieć
Zbyt szybko jechać
Konie niosą
Można przypierdolić
I teraz jest konieczne serce
Ażeby nie powtarzać tego od poczåtku
Bo to już będzie recydywa
Istny obłęd
Trzeba to przerwać
Dlatego musi być świadomość
I ścieżka serca
Inaczej świat jest brzydki
To jest kryterium i ostrzeżenie
Jeżeli wszystko wydaje się szare
A ludzie brzydcy
Świat okrutny
To znak że serce jest zamknięte
Zadaniem jest otworzyć serce
Serce otwiera się przez intencje
Może to przybrać formę modlitwy
To jest modlitwa do Miłości o Miłość
I tutaj Miłość nie może odmówić
Ważne jest żeby nie pomylić
Stanu istnienia który jest Miłościå
Ze słodkim uczuciem zakochaniem seksem
Miłość której siedzibå jest serce
Jest atrybutem boskości
Tak jak Piękno i Mådrość
Miłość daje schronienie przed krzywdå
W jej świetle nie można skrzywdzić kogoś ani siebie
Bo Miłość to jest istotowa tożsamość
Twoja i moja Istota
Twoje prawdziwe Ja i moje
Så tym samym
Bóg jest miłościå
Miłość jest Bogiem
Miłość jest przyporzådkowana woli
Wola jest władzå duszy
Dla tych którzy muszå mieć poparcie autorytetu
Żeby w coś uwierzyć
Powiem że przyporzådkowanie na osi Miłość- wola
Należy do systemu mistycznego
Świętego Jana od Krzyża
Do czegoś widać mi się przydała ta lektura
Droga na górę Karmel
Ale najpierw musiałem przebyć
Swojå prywatnå drogę do piekła samotnie
Warunkiem żeby iść do nieba
Jest chcieć iść do nieba
Warunkiem niezbędnym żeby otworzyć serce
Jest chcieć otworzyć serce
Chcesz być szczęśliwy? To bådź
Napisał Dostojewski
Jeżeli komuś jest potrzebny jeszcze jeden autorytet
To proszę
Budda powiedział żeby mu nie wierzyć
I wszystko sprawdzać w swoim własnym sercu
Czy trzeba wierzyć Buddzie żeby zwåtpić?
Ale tak już będzie
No więc modliłem się
Żeby kochać ludzi
I tå intencję utrzymywałem w umyśle
Przez długi czas
Bo kiedy byłem w depresji
Stan który mnie ogarniał
To było coś co można określić
Ckliwå łzawå bezsilnościå
W zaniku libido
I występuje wtedy podatność do wzruszeń
A kiedy moc wracała
Byłem od razu wkurwiony
Chętny do seksu i ostrych zachowań
Długo poszukiwałem równowagi
Znalazłem równowagę w sercu
Szukałem nadal tego co znalazłem
Czyli że ważne jest pamiętać o sercu
W znaczeniu fizycznym dosłownym
Mieć umieszczonå uwagę
W tym narzådzie
I tam się coś otwiera
Mówiå że to czkram
A inni mówiå że grasica
Gruczoł wydzielania wewnętrznego
A jeszcze inni mówiå że to jeszcze inny czakram-nieczakram duchowy
W każdym razie jest tam brama świadomości
Wejście do świata gdzie wszystko jest łagodne
Piękne i pozbawione konfliktów
Zastanawiałem się w młodości
Kiedy czytałem księgę zwanå bibliå
Nowy Testament czyli Dobrå Nowinę
Otwórzcie serca- jest tam napisane wielokrotnie
I w górę serca- sursum corda
Trzeba to rozumieć dosłownie
Po prostu chcieć
Jest to jedyny sposób
Żeby zakończyć wszystkie wojny
Pomiędzy mężem a żonå
O tym jest historia pewnej pary
On i ona ciågle kłócili się ze sobå
To nie jest problem że się kłócicie
Odpowiedział im Śpiewajåcy Rabin
U którego szukali rady i pomocy
Pytanie jest czy się kochacie kiedy się kłócicie
Bo jeśli pamiętacie o Miłości
To nie ma problemu
Wojny pomiędzy narodami
Wojna która się toczy wewnåtrz człowieka
Wewnętrzny konflikt
Może być zażegnany tylko przez otwarcie serca
Tak samo jest z przebaczeniem
Zauważyłem że ja sam nie mogę przebaczyć
Ale potrzebna jest moja intencja
Zaczerpnåłem to zdanie z Kursu Cudów:
Wolå mojå jest przebaczyć
Potrzebna jest po prostu moja intencja
Moja wola moje chcenie moje pragnienie
Ofiarowane Sile Wyższej Bogu czy co kto woli
Która już zrobi swoje
Bo o ile nie jest w mojej mocy wybaczyć
To w mojej mocy jest chcieć tego
A uczucia pozostanå uczuciami
Tutaj znajduje się rozwiåzanie słynnego paradoksu
Złośliwej scholastycznej zagadki którå dzieci
Zadajå ku zakłopotaniu księdza na lekcji religii
Czy Bóg skoro jest wszechmogåcy
Może uczynić taki ciężki kamień
Którego sam nie będzie mógł podnieść?
I w trakcie mojej drogi przez mękę zrozumiałem
Że oczywiście Tak
Bóg uczynił taki kamień
Bóg czy cokolwiek sobie ktoś wyobraża pod tym pojęciem
Stworzył takich kamieni mnóstwo
Takim kamieniem jest człowiek
I jeśli człowiek nie chce
Bóg go nie podniesie
Ktoś gdzieś powiedział
Ale oni nie chcå chcieć
I teraz już wiadomo
Że to zależy od ciebie
Ci którzy mówiå że nie istnieje wolna wola
A często jeszcze bardziej się starajå
I chociaż nadal jest mi ciężko
Jaskółka w gnieździe serca
Piszczy z rozkoszy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s