Dajesz mi rozkosz po raz ostatni

 

Dajesz mi rozkosz

Po raz ostatni

Robisz to ustami

Potem rozcinam sobie brzuch

Bambusowym mieczem

Wyjmuję bebechy

Długo pościłem przed tym pożegnaniem

Wszystko poszło gładko i czysto

Dusza unosi się z parā

W ten mroźny poranek

Krew na oszronionej trawie

Niedługo przyjdzie wiosna

Stoisz nade mnā z uniesionā katanā

Która w moich rękach tyle krwi przelała

Teraz przeleje mojā

I tylko jedna łza na twojej twarzy

Któż by pomyślał że wielka jak morze

Nie słyszę już odgłosu spadajācej głowy

Dziękuję ci kochanie

One thought on “Dajesz mi rozkosz po raz ostatni

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s