Czy to jest szczyt artystycznego samouwielbienia?

 

Czy to jest szczyt artystycznego samouwielbienia?

Że czytam własne wiersze i często zachwycam się nimi

Choć mija od ich zapisania czasami tyle czasu

To wrażenie magiczne pomiędzy słowami ukryte

Nadal pozostaje świeże i nieodparte

I wali prosto w trzecie oko

A może jest to raczej znakiem

Że poeta jest tylko czułym przekaźnikiem

Treści idåcej z z innych planów

W formie która jest

Dla odzwierciedlenia skomponowana

A upływ czasu tak jak dla chorału gregoriańskiego

Jest doskonałości kryterium

Bo nie da się przez tysiåc lat śpiewać

Czegoś co nie jest doskonałe


Pamięci Simone Weil