Co pozostało mi na codzień / W.wierszeomiłości / W.mękaiprzebudzenie

 

Co pozostało mi na codzień

Łzy i ogień

Oddech

A łez całe morze

Nad którego brzegiem chodzę

Myślałem że to latarnia morska

A to wieża babel-

-nieporozumienia

Pomiędzy kochankami

Sięga do samego nieba

Myślałem że to mewy

A to jest skowyt mojego serca

Tęsknię

Za szczęściem

Które jest we mnie

One thought on “Co pozostało mi na codzień / W.wierszeomiłości / W.mękaiprzebudzenie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.