Budzę się wierszem

 

Budzę się wierszem

Pod mentalną kołdrą

Z puchowych płatków śniegu

W eskadrę aksamitnych motyli

Zaprzągnięty

Razem z łóżkiem domem miasteczkiem

Całą ziemią a nawet

Niech tam

Z całym trójwymiarowym wszechświatem

Budzę się wierszem spowity

Już nie tchórzem

Podszyty

Jak jeszcze nie tak dawno

Odczuwam wielką wdzięczność

Że nie używam alkoholu i narkotyków

Przebudzenia bywały koszmarem

Nie mówię że jest idealnie

Ale budzę się wierszem

Odważnie w ciepłe wody uczuć

Głową w dół skaczę

I to jest zabawne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s