Brudna Poezja

 

To jest poezja brudna bez ozdobnych figur

Całkiem nieformalny przekaz żeby każdy mógł

Opowiedzieć swoja historię jeśli tylko mu przychodzi

Żeby nie było wymogów które skazały poezje na snobów

Poezję w złotych ramach napuszoną która jest gorsza od prozy

Można pomyśleć że żyjemy w czasach kiedy

Jeszcze nie wynaleziono samochodu

Poezja brudna jest w bogactwie swoim brudne bywa życie

Obraz z cenzurowanym gównem nosi miano kiczu

Chcę o banalnych sprawach powiedzieć metafizycznie

A o metafizyce w bardzo prostych słowach

Wspiąłem się dziś na drzewo tutaj nastąpił dalszy ciąg historii

To był dąb wygięty uprzejmie żeby można było łatwiej wchodzić

Nagle odezwał się bez uprzedzenia do mnie

Tak że z wrażenia o mało nie spadłem

Powiedział mi ciekawą rzecz

Kiedy po szoku już oprzytomniałem

Bo jak to dąb do powiedzenia rzeczy miał ciekawe dęby są mądre

Powiedział mi że nie płaczące wierzby

Ani nie sosny rozdarte

Odzwierciedlają antropopatyczną naturę smutku

Po czym przeprosił mnie za tak akademicki język

Jestem dla drzew uprzejmy ponieważ drzewa są uprzejme

Więc powiedziałem nie ma sprawy i żeby przeszedł do rzeczy

Bo dęby – dąb powiedział z dumą – tak jak wieloryby

Są najprawdziwszym smutku symbolem

I to nie tylko symbolem

Ponieważ smutek ten nieutulony

Odczuwać zdolne są i nim emanować

Dlaczego? – zapytałem a dąb tylko na to czekał

To sprawa wojen broni ściśle mówiąc

A także mówiąc szczerze alkoholu

Ludzie upodobali sobie robić tarcze z dębu

Drzewce oszczepów maczugi palisady bramy

Nawet kowalskie młoty miały dębowe trzony

No i te beczki w których morza alkoholu

Więc dąb związany z wojną cierpiał wespół z ludźmi

Skutki działania alkoholu są kwintesencja smutku

Które też każdy dąb odczuwa

Wszystkie przedmioty uczynione z dębu

Mają dębową naturę dębowego ducha

Przez sympatyczna magię z nimi połączeni

Jesteśmy i ze wszystkim we wszechświecie

Zszedłem podziękowałem grzecznie za rozmowę i za wygodne miejsce

A takie to gadanie sugestywne było siadło mi na czachę

Smutny przez cały dzień potem byłem

Na razie nie będę się na dęby wspinał

 

 

Reklamy