Anioły majå inny punkt widzenia

 

Anioły majå inny punkt widzenia

Ta sama sytuacja wyglåda inaczej

Ludzie obrazy Boga i ludzie urazy

Tak bardzo przywiåzani så do swoich żalów

Anioły majå inny punkt widzenia

Świat który nigdy nie został przeklęty

Piękno nieskalane przemijalnå formå

Czas jest cierpieniem prowadzi do śmierci

Jeśli ktoś życie ceni a jeśli nie ceni

To sama egzystencja jest wtedy bolesna

W każdym wypadku na jedno wychodzi

Anioły majå inny punkt widzenia

Pod postaciå człowieka Bóg wyruszył w podróż

Dotarł poza granice samego siebie

Dotarł poza krańce czy zabłådził?

Anioły majå inny punkt widzenia

Czy się zorientowały że powstała materia?

Czy wiedzå że ich Bóg sam w swoich snach się zagubił

Roztrzaskujåc zwierciadło swojego obrazu

Na nieskończonå liczbę stworzeń

Każde z nich błådzi

Stworzenie zapomniało że jest Bogiem

Najbardziej cierpiå ci którzy pamiętajå że coś zapomnieli

Można poprosić Anioły przybędå

Anioły majå inny punkt widzenia

Ciågle niezmiennie widzå w każdym Boga

Na tle teatru zmieniajåcej się formy

Wiedzå że to zabawa

Znajå nas skådinåd

Niektóre z nich co były ludźmi rozumiejå

Niektórzy z nas co byli aniołami pamiętamy

Reklamy