A ze Śpiåcå Królewnå

 

A ze Śpiåcå Królewnå

Było naprawdę tak

Jej matka nienawidziła mężczyzn

Zmusiła do odejścia jej ojca

I odtåd mogła bez przeszkód

Pompować w małå dziewczynkę

Cały swój jad

Tak samo było z babkå i prababkå

Matkå prababki i jej matkå

Odkåd w niepamiętnych czasach

Kobiety były bite w głowę

Więzione i gwałcone

Potem przez lat tysiåce

Poniżane i wykorzystywane

Przez mężczyzn

Teraz matka za pomocå

Trucizny nienawiści

Uniemożliwia swojej córce

Odczuwanie miłości

Żeby jå chronić

Usypia jej serce

(serca nie da się zabić)

Na sto długich lat

Bo czas bez miłości

Dłuży się niemiłosiernie

Nie był to sen spokojny o błogosławiony

I dobrze jeśli

Znajdzie się Odważny Królewicz

Będzie się musiał jeszcze

Nieźle natrudzić

Ponieważ nie wystarczy pocałunek

Żeby obudzić Śpiåcå Królewnę